17 mar 2011, 21:18
Ja na pocieszenie mogę powiedzieć że mój drugi był znacznie lżejszy i krótszy :ico_oczko:
Syna rodziłam 13 godz. licząc od skurczy co 3 minuty, córkę od tego samego momentu 4 więc różnica ogromna!!!! Poród postępował znacznie szybciej, ja na pewno byłam bardziej świadoma tego co się dzieje, do tego też trafiłam na fajniejszą położną i lekarkę :ico_sorki:
Oba porody nie były niczym wspomagane, zaczęły się same i u mnie akurat córeczka była mniejsza od syna, choć mówią też że drugie zazwyczaj rodzi się większe :ico_oczko:
Mimo wszystko oba wspominam bardzo dobrze, nie ma piękniejszego momentu dla kobiety.... Pierwszy mimo że cięższy był też bardziej intensywnym przeżyciem, w końcu zostawałam mamą pierwszy raz...
Z tym rozpierającym uczuciem szczęścia, obezwładniającą radością, wzruszeniem, dumą nie da się porównać nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlatego zazdroszczę wam że to za chwilę przeżyjecie znowu i życzę super porodu, szybkiego, lekkiego i bez komplikacji - a najważniejsze - ze szczęśliwym zakończeniem!!!!!!!!!!!!!!