ja też mam u góry brzucha twardą kulkę - nonono i z prawego boku zawsze dostaję kopniaki
wiem wiem ale mnie o cos innego chodzilo...ze tak samo jak na usg w 31 tygodniu i tak jak na badaniu w zeszlym tygodniu (polozna stwierdzila ze dalej glowka w gorze) tak samo jest wszystko nic sie nie zmienilo wiec nie sadze zeby synus sie przekrecil -zreszta juz w tym tygodniu to szanse sa 1-2%
A to o tych metodach zeby pomoc dzieciaczkowi to wiem probowalm chyba z 10 z podanych 17 ale teraz juz nawet nie mam sily na polowe z nich oprocz tego "wyobrazania"sobie ze sie dziecko okreca w brzuszku-ponoc taka wizualizacja jest bardzo skuteczna .Poza tym ja sie naprawde nie boje cc i jesli tak ma byc to bedzie -dla mnie okey -napewno sie nie zgodze na to przektrecanie maucha w brzuchu z zewnatrz rekami -bo malo lekarzy juz naprawde to potrafi a i komplikacje sa powazne i stres dla dziecka dosc spory a i tak wiekszosc maluszkow zaraz wraca na "swoje "miejsce bo tyle tygodni spedzilo z glowka do gory ze im juz inaczej nie wygodnie!!!
Ja sie porodu samego w sobie tez juz nie boje tylko to jak zle pozszywali moja kolezanke i przez to miala juz 2 operacje i calkiem jest prawdopodobne ze wiecej dzieci nie bedzie mogla miec mnie przeraza!!! poza tym tu porod nadzoruja polozne (ktore nie zawsze wg mnie sa naprawde dobrze wykfalifikowane i maja naprawde dobry fachowy angielski) Niestety tu lekarz na porodowke przychodzi tylko wtedy jesli jest problem...dlatego moze podswiadomie czuje sie bezpieczniej z mysla o cc bo to jednak przeprowadza lekarz i anastezjolog i zadna ze znanych mi kobitek ktore mialy cc tu w Londynie nie narzeka i nie miala zadnych powiklan.
Aniaaa to powodzenia z Karolci urodzinkami -duza imprezka sie szykuje?
[ Dodano: 2011-03-19, 11:07 ]
a z ta
Magda to nie wiem czemu mi sie zdawalo ze to w piatek mialo byc... :ico_wstydzioch:
Pelnia to chyba dla Ciebie
Aniaaa bedzie czas na porodowke bo masz juz najblizej terminu -mniej niz tydzien :-D chociaz
Aneta11 depcze Ci po pietach a i
Gwona zaraz za Wami...
Chociaz moze to byc i
Sejana bo ma skurcze i cos sie zaczelo dziac i
Aga 216 bo juz dawno ma leki odstawione albo
Agusia22 bo tez po ostatniej wizycie cos zaczelo sie dziac z szyjka...Trzymam kciuki bo rzeczywiscie juz dawno zadna sie nie rozpakowala a w sumie juz wszystkie jestesmy w tej bezpiecznej strefie :ico_brawa_01: