Widze tydzień trudności na forum :ico_oczko: u nas też nie za ciekawie, bo w piątek jak mnie rąbnęło to myślałam że koniec świata będzie - a to jedynie zapalenie piersi :ico_noniewiem: Myślałam że jakieś okropne grypsko mnie dopadło, głowa odpadała, wszystko bolało aż momentami zaćmień dostawałam i przy karmieniu normalnie zwijałam się z bólu, po karmieniu z resztą nie było lepiej. Dopiero po godzinie od zażycia paracetamolu mogłam się ruszyć i coś przy dzieciach zrobić. Dzisiaj już u lekarza byłam i dostałam antybiotyk. Mam nadzieję, że szybko zadziała.
Co do chrzcin to my planujemy poczatkiem maja, bo wtedy do Polski sie wybieramy a wiadomo łatwiej nam się wybrać :-D



