
Ja włąśnie po takich widokach 4 lata nie jadłąm mięsa :ico_placzek: Dla mnie to był straszny widok :ico_olaboga:Zabawa na całego-też to z siostrą lubiłyśmy ale nie cierpiałyśmy świniobicia (tego pisku świnki) zawsze wtedy był płacz ale fakt jadłyśmy mięsko bez problemu....widziałam jak babcia zabija kurę, to z kuzynką zawsze miałyśmy radochę, że głowy nie ma a jeszcze biega :ico_oczko:
Murchinson fajnie mieć męża w domku :-D



:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dla Filipka,to dobey znak jak pojawi się braciszek :ico_oczko:Dzieci mu zabierały zabawki ale mimo wszystko chciał się dzielić. Kochany ten mój syneczek


rozumiem w nocy tak siusia? a w dzień woła na nocnik?Teraz mam pranie bo wciąż walczymy z siusianiem i aktualnie mam do prania pościel, kołdrę i całe wyposażenie.
na pewno początki nie będą łatwe ale dacie radę :ico_oczko:Ciekawa jestem co to będzie, wiecie mój M nie ma złych kontaktów z moją mamą, ale same, wyobraźcie sobie, ze do 2 pokojowego mieszkania, wprowadza się teściowa i rodzi się dziecko
szkoda :ico_sorki:A co do przedszkola to pani mi powiedziała ze nie ma szans by mi Izę przyjęli,
to zaraz po porodzie :-)a co do mieszkania to chcemy się wprowadzić 1 czerwca.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość