NowaSejana, ja mam dla siebie dwie koszule,2 ręczniki,żel pod prysznic,szampon,podpaski,wkładki laktacyjne,majtki,stanik do karmienia,klapki pod prysznic i klapki do chodzenia i chyba tyle :-D
serniczka, o kurcze to poważny uraz miałaś. Po porodzie Ci wyciągną ?
NowaSejana, ja mam dla siebie 3 koszule (jedna do rodzenia), spodnie dresowe, podpaski poporodowe, wkładki laktacyjne, klapki, majtki siatkowe i zwykłe, szlafrok, stanik do karmienia, ręcznik, tantum rosa, no i przybory toaletowe typu: szampon, mydło, itd.
No i dla dziecka pampersy i sudocrem :-)
mnie podbrzusze pobolewa teraz, to juz norma taka...
ja spakowalam 2 koszule, pizame, szlafrok, kapciochy, spodnie dresowe, stanik i koszulke do karmienia, nakladki silikonowe, podpachy, podstawowe kosmetyki, recznik, nawet nie wiem czy cos jeszcze...
dla malutkiej mam bielizne tylko, bo nie wiem w czym ja do domu zabrac...
ojej, jak mnie ten brzuch rozbolal, ja mam takie jelitowe rewolucje ostatnio, wiec moze dlatego...
ja mam takie jelitowe rewolucje ostatnio, wiec moze dlatego...
ja tez je mam niestety, ze 2 wieczory z rzedu zoladek mnie bolal i jelita :ico_olaboga:
a u mnie dzisiaj spokoj... brzuch bardzo rzadko twardnieje, mala troszke sie poruszala...
jakies to dziwne dla mnie, bo przyzwyczailam sie do tych skurczy a ich nie ma :ico_olaboga:
to widze, ze mniej wiecej mam to samo co wy do szpitala, wiec mysle, ze niczego mi nie zabraknie... w koncu to tylko 3 dni
Ja do szpitala mam to samo co Wy wiec chyba to juz wszystko.
Dzis pochodzilam z moim R po slkepach i stwierdzilam ze juz sie na takie zakupy nie nadaje bo sie strasznie wymeczylam i w kroku mnie mocno kulo.
A tak ogolnie to czuje sie dobrze.
Jak by się czegoś zapomniało to zawsze mężusia można poprosić i dowiezie :-D
Powiem Wam dziewczyny,że z jednej strony cieszę się,że nic mnie nie boli i nie męczą mnie żadne skurcze ale z drugiej strony to Wam zazdroszczę,bo przynajmniej wiadomo,że coś tam się dzieje,a u mnie cisza i spokój :ico_noniewiem: :ico_noniewiem:
Po wczorajszym spacerku powiedziałam sobie,że kolejny taki będzie po porodzie dopiero ale troszkę się wypogodziło i poszłyśmy z córą i znów mnie te stopy bolały :ico_olaboga:
Szkoda,że nie brzuch :ico_oczko: :ico_oczko:
agusia22, oj ja też już się nie nadaje na takie łażenie po sklepach przez te moje stopy... :ico_zly: Jak tylko mogę to proszę kogoś o jakieś większe zakupki,a w ostateczności jadę samochodem i staram się jak najszybciej wracać :-)
Aniaaa, a ja znowu moge chooodzic po sklepach i po miescie... i to jeszcze szybkim krokiem...
nawet P. sie zdziwil, ze ostatnio jakos taka niewymeczona jestem, sile mam, nic mnie nie boli, brzuch coraz rzadziej jest twardy...
podejrzane to wszystko :ico_noniewiem:
[ Dodano: 2011-03-25, 17:20 ]
ja zaczynam miec troche stresa, bo od jutra zaczynam odliczanie od 10ciu :ico_szoking: