sterylizator kupiłam zwykły do mikrofali z Canpolu, kosztował mnie 37zł
ogladalam i chyba wlasnie na taki sie zdecyduje
Koroneczka, dzieki, pewnie tez w ktorys dzien sie wybierzemy do Jarocina
ja mam takie pytanie po co wam te podgrzewacze i sterylizatory? :ico_noniewiem: wg mnie to tylko tym sposobem naciągają matki na dodatkowe koszta a bez tego na prawdę można się obejść...przecież wodę jak się gotuje to po to aby letnia była poza tym nie ma co przyzwyczajać dziecko do ciągle przegotowanej i ciepłej wody do picia :ico_noniewiem: a mleka modyfikowanego (jak w końcu przejdziecie na takie) to też nie można podgrzewać :ico_noniewiem:
ale to wasza decyzja :-)
oczywiscie bez tego mozna sie obejsc, ale jak jest mozliwosc, to dlaczego sobie zycia nie ulatwiac? :ico_oczko:
ja mam jakis podgrzewacz, nie pamietam firmy ale jakis prosty, niewiele nam posluzyl, ale chociaz do tego zeby podgrzac aby byla lekko ciepla woda do herbatki
a sterylizacje na poczatku przy maluszku sie zaleca, duzo latwiej wlozyc do sterylizatora i zalaczyc mikrofale, niz gotowac wode w garnku, pilnowac zeby sie nie wygotowala itd :ico_oczko:
my wrocilismy z basenu, jestesmy padnieci, Marcel sie przespal po drodze