Lubię mieć zaplanowane, choć wiem, że K dał by sobie rade ze wszystkim, ale
po co mam go obarczać skoro mam tyle czasu :ico_oczko:
Pewnie łóżeczko złoży i ubierze sam jak przy Elizie mnie się strasznie to podobało, a On
czuł się w pełni tatusiem i taki potrzebny :ico_oczko:
Ja bym po prostu pościeliła, a On będzie to robił dokładnie i z uwielbieniem :ico_oczko:
Dokładnie :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:ta ciąża przebiega jakos szybciej, spokojniej, no bez fajerwerków
Odczuwam to jako coś naturalnego :ico_sorki:
Z Elizą było zupełnie inaczej ale wtedy miałam czas na myślenie, a teraz mając dziecko
trzeba się skupić na czymś innym :ico_oczko:

