gotujący mąż??? Hmmmm....podoba mi sie Mój jak mu sie nie chce nic przygotować to albo mówi, że nie potrafi albo słodzi mi tak, że prawie cukrzycy można dostać. Wiesz coś na zasadzie ..Ty robisz najlepsze i tak smakuje i takie tam....farmazony hahah
no cóż mój mąż bardzo lubi gotowac a w szczególności mięsa i takie tam różne potrawki z makaranów, warzyw a nawet tuńczyka... i muszę przyznać, ze np bardziej smakuje mi jego zrobione mięsko jak moje :ico_wstydzioch:
zirafka, - pozazdrościć takiego męża
no poza ta jedną zaletą ma wiele innych wad,które doprowadzają mnie do furii :ico_zly: i jest taki jak pozostałe chłopy.... niestety...
firany mam od sobotniego mycia okien nie powieszone
bosz a na mnie dopiero czekaja okna do mycia a sa naprawdę brudne jak nigdy ipóki co to zaslaniam rolety zeby ich nie widzieć i się nie denerwowac :ico_oczko:
mimo ,że to mój mąż ... ale to FACET :)
zgadza się to TYLKO FACET!!!! Chłopa to trzeba cale życie krótko trzymac :ico_oczko: