Mój za to na wieczór kawalerski idzie :-( W sumie to cały dzień , wieczór i noc :-) Najpierw jadą na paintballa, później imprezka u kolegi w domu, a potem pewnie do jakiegoś klubu pójdą! Samotny dzień mnie czeka zatem!Dziś się spotykam ze szfagierką, jeszcze może dwie znajome do nas dołączą na babskie pogaduchy :-D Mój mąż jedzie do kolegów. Ale to dopiero po południu jakoś ok 17.
U nas też bardzo słonecznie, a w środe ma być aż 25 stopni :ico_szoking: super!!!!!
Na spacer jak najbardziej trzeba się wybrać i jeszcze coś na obiad kupić, nie mam pomysłu co na weekend ugotować :ico_noniewiem:

