to oby się nie okazało :ico_sorki:Jesli sie okaże co sie okaże to tylko operacja nie ma na to innego leku :ico_sorki:
dochodzi do siebie na kilka dni przed następnymi nockami, spać po nocach nie może, niby zaśnie a w nocy się obudzi i nie śpi kilka godzin... masakra. Chory system pracy.A twój mąż jak ma po nockach?
raczej jest grzeczny, ale zdarza mu się mieć i gorsze dni :-) Ja czuję się już dobrze, ale dochodziłam do siebie przez miesiąc. Miałam niestety CC, bo mały był owinięty pępowiną 2 krotnie wokół szyi, a że i Ula też była owinięta i z nią mieliśmy ciężki początek i też CC, to nie chciałam ryzykować znów komplikacji. Na szczęście wszystko się ze Stasiem dobrze skończyło. Wyciągnęli go w ostatniej chwili. Trafiłam do świetnego szpitala, na Chałubińskiego. Bardzo jestem zadowolona z całej opieki.To w sumie nie daje mamusi popalic ? :-D A jak Ty sie czujesz już teraz? rodziłaą naturalnie czy p
hehehe, to mi się nie chce ;-) Ale dzisiaj rano zrobiłyśmy z ulą zakupy ostatnie, znów wydałam dużo kasy... paranoja jakaś, pensja od lat ta sama, a za zakupy te same płacimy o 100 % więcej :ico_puknij:A takto wszystko w sumie juz mam posprzatane bo ja na okrągło sprzatam :ico_oczko:
Mężula zbudziłyśmy wcześniej dzisiaj i zabrał młodą na spacer, a ja wysprzątałam chałupkę, okien już nie pomyłam, nie starczyło mi czasu.
Ale się nie przejmuję, zrobię to innym razem.
właściwie, to niewiele, kupiłam wędlinki różne i zrobię jutro sałatkę jarzynowa i to wszystko. Na święta idziemy do moich rodziców na śniadanko, po południu do kuzynek męża, więc nie ma sensu dużo gotować, bo zostanie i się zepsuje. A Ty gdzie spędzasz święta i co przygotowujesz dobrego?A co gotujesz na świeta? zostajecie w domku?
[ Dodano: 2011-04-23, 19:49 ]
[center]Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka i mokrego dyngusa!!!
[/center]