CZeść laski.
no maj nam sie zaczal co to za pogoda..akurat jak jest wolne od pracy i moznaby milo czas spedzic z rodzinka na swiezym powietrzu
u nas podobnie, ale mały sprzedany do babci więc luzik, obiadu nie gotowałam tylko mąż zaprosił mnie do restauracji :ico_szoking: i coś tam zjadłam dobrego :ico_oczko: oczywiście po tym lody obowiązkowo musiały byc ... no i do teraz leżę i nie moge się podnieśc z przejedzenia... człowiek to taki głupi ... na raz zjadłby wszystko tzn oczy by jadły ale du.. nie da rady :ico_oczko:
No a wczoraj byłam u gina i zapomniał mnie zwazyc a sama się nie przypominałam :-D hihi ale powiem wam, ze jak tam czekałam ( 1,5 godz ) to jak tak rozmawialayśmy z tymi kobitakmi to ja wcale nie mam takiego duzego brzucha jak na ten tydzień w którym jestem, kobita co ma termin na koniec sierpnia to miała o wile wiekszy odemnie i az się dziwiła, ze ja mam taki mały hm... Ale najwazniejse, ze z dzieckiem wszystko w porządku, sereduszko pracuje jak nalezy no i jutro mam zrobic krzywa cukrową, ale lekarz mi powiedział, że napewno wyjdzie dobra bo krzywa cukrowa wychodzi zła jeżeli jest duze dziecko hm... A w piatek za tydzien mam przyjśc na usg.. i na następną wizyte i po zwolnienie z pracy 31 mają i już do konca, bo teraz jeszcze musze pójśc żeby wszystko zakończyć i uporządkowac... w sumie to nie za bardzo chce mi się iść bo juz się odzwyczaiłam i niewiem jak wysiedze te 8 godzin ale zobaczymy, na szczęście ja nie mam obowiązku siedzenia 8 h za biurkiem tylko jest praca w terenie tak wię cmoże te 2 tyg dam jakoś radę.