in.your.mouths, witamy na forum :-)
problem nie jest błahy jeśli cię boli... Widocznie dla faceta to jest za dużo jak na jeden raz, bo nagle życie się zmienia. On jak zrozumiałam dopiero studiuje także nadal młodziutki. On potrzebuje dużo więcej czasu żeby się przyzwyczaić do ciąży i myślenia o dziecku. U kobiet instynkt macierzyński jest naturalny, a u facetów róznie bywa. Dzidziusia ty masz w brzuszku 24 na dobę, a on...dla niego to pewnie straszna abstrakcja.
przed ciaza moje zycie bylo wrecz idealne,spiewalam w zespole rockowym,chodzilam do jednego z lepszych warszawskich lo,a teraz nic równia pochyła.lecz jednego jestem pewna nie żaluje tego co sie stalo,cche sie dalej edukowac,zeby moj synek nigdy nie musial sie wstyzic swojej mamy
nie ma życia idealnego :ico_oczko: ani idealnych ludzi :ico_oczko:
twoje życie bedzie teraz po prostu inne i tyle. Jeszcze zdążysz skończyć szkołę, już niewiele ci zostało, studia z maluszkiem na rękach też da sie zrobić. W zależności od kierunku i miejsca, ale tak naprawdę studia nie są takie przerażające. Z czasrm się okaże, ze zajęć wcale nie jest taki ogrom więc jest czas dla dziecka. Wszystko kwestią organizacji czasu.