hej dziewczyny...
u nas ostatnio malutko czasu :ico_olaboga:
mala sypia czasem z nami, a czasem w lozeczku...
przez odtatnie 3 dni kupy zrobic nie mogla :ico_olaboga:
brzuszek miala miekki...
a jak wczoraj wyszla to taka mega :ico_olaboga: i calkiem normalna
tylko zastanawia mnie czemu ostatnio tak rzadko ta kupe robi...
co do tesciowych... ehhh...
moja to jest przewrazliwiona...
i dobrze, ze z nami nie mieszka...
bo jak inaczej niose mala niz w pozycji lezacej to orazu slysze: uwazaj, trzymaj ja za glowke, nie upusc jej :ico_olaboga: no paranoja, jakbym mogla wlasnemu dziecku krzywde zrobic :ico_olaboga: jak ide po schodach to krzyczy za mna, zebym sie poreczy trzymala :ico_haha_01: :ico_haha_01: i tak samo jak P. nosi mala, jego siostra, a nawet tesciu :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: zawsze doda to swoje: tylko ja trzymaj... a my przeciez nie male dzieci heheh
ale ona tak ma :ico_oczko:
tesciu za to do wychowania sie nie wtraca, tylko czasem glupie teksty ma :ico_noniewiem:
a tesciowa to chcialaby mnie we wszystkim wyreczac :ico_olaboga: az jej wczoraj siostra P. powiedziala, ze ma sie nie wtracac, bo to przeciez ja jestem mama...
juz to widze jakbysmy razem mieszkali :ico_puknij: to by byla dopiero masakra...
a jak tlumacze jej, ze jak mala spi to ma jej nie nosic na rekach, bo sie przyzwyczai to uslyszalam, ze taki przywilej babci :ico_zly: :ico_zly: normalnie az cos czlowieka trafia...
ogolnie fajny mam z nia kontakt, ale ona czasem przesadza... jak mala kolysze i slysze to AAA.. to mnie az trzesie ze zlosci, bo potem ja w domu malej normalnie nie moge polozyc spac :ico_zly: a ona jak sama mowi to by najchetniej caly czas ja przytulala, bujala itd :ico_zly: :ico_zly: :ico_nienie: :ico_nienie:
zreszta P. jak widzi swoja mame "w akcji" to sam tez jej musi czasem powiedziec, ze to przeciez nasze dziecko a nie jej :ico_szoking: az sie boje co to bedzie jak malutka podrosnie i dalej ja tak bedzie rozpieszczala :ico_olaboga: a poza tym ona ma troche inne podejscie do wychowania niz ja i czasem probuje mi swoje zdanie narzucic, ale wie, ze ja i tak zrobie tak jak uwazam... i jedno szczescie, ze sie widzimy max 2 razy w tygodniu :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
z odrobina poszatkowanej czerwonej kapusty
kapusta powoduje wzdecia.. niestety...
a wode pijesz gazowana czy nie?
kurczak jak z grilla to moze zbyt mocno upieczony, albo zbyt mocno przyprawiony...