Współczuję cięzkiej nocki :ico_sorki: Ja ogólnie dobrze spałam tylko miałam problem z zaśnięciem, Pawełek tak się kotłował, rozciągał że co chwile szłam do łazienki bo mi pęcheż uciskał, napierał mocno na szyjkę aż bolało, kopał mnie w żebra ale w końcu podłożyłam sobie taką dużą poduchę od kanapy i ułożyłam się wyżej i jakoś zasnęłam.
Mariola to czekamy dalej :-)
EMilko witaj :-) ja dziś mam barszcz ukraiński, wczoraj gotowałam a na drugie jeszcze brak pomysłów :ico_oczko:
Niom, ja mam tak samo :ico_oczko: Ja włąśnie teraz miałam wykonane ponownie badanie WR i całą resztę. Muszę tylko o tego paciorkowca zapytać dziś bo w poprzedniej ciąży miałam i teraz się boję.Motylek oj, ja bez wkładki to ani rusz czasem mam tak, że wymienię na świeżą i za chwilę idę znowu, bo już mokro


