Dobrze, ze mały leżał na pieluszce to szybko go zakryła ale i tak trochę na kitel poleciało. Z uśmiechem stwierdziła, że przynajmniej układ moczowy działa sprawnie :-DMurchinson to pediatra się zdziwił/a pewnie jak dostał fontannę :-D

cos mi sie wydaje ze nic z tego.....skurcze na razie ustaly tyle ze brzuszek czesto twardnieje......mały sie rusza to najwazniejsze :ico_sorki: :ico_sorki:zoola27, fajna data na poród, faktycznie :ico_brawa_01: Może się rozkręci
no co ty ......z czym tu sie gniewać......szanuje innych poglady i zasady :ico_oczko:Nie gniewaj się że nie składam życzeń ale nie obchodzę urodzin :ico_oczko:
ja przy pierwszym skurczu przypomniałam sobie jak to boli......chce miec juz to za soba :ico_sorki: :ico_sorki:I nawet się cieszyłam i nie bałam że jakby co to zacznę rodzić.
Właśnie dlatego my też będziemy robić przyjęcie w lokalu.my chrzciny na pewno tez bedziemy robic w lokalu.....Tuski tak zrobilismy i byłam bardzo zadowolona......nic cie nie obchodzi ........jestes praktycznie jako gosc....musiasz tylko dopilnowac zeby wszystko podali :ico_oczko:
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość