Hej, ja już nie umie się doczekać kiedy naprawią mi komputer :ico_zly:
teraz pisze od mamy , po piątkowej wizycie u ginka OK, wszystko w porządeczku , termin lekarz obliczył na 22.12 :-) czyli machnęlam się o 2 dni :-D
Podczytuje Was od początku ale myślę że w końcu i moja kolej do Was dołączyć :-) zrobiłam wczoraj i dzisiaj test i wyszły piękne dwie grube kreseczki :-D
Dzisiaj idę do lekarza bo martwi mnie ciągły ból brzucha ale mam wielką nadzieję że wszystko będzie dobrze.
Spodziewany termin porodu 29 styczeń
Byłam u lekarza. Mam przyjść za 2 tygodnie bo jeszcze nic nie było widać na USG. W sumie jak sobie to poprzeliczałam to dopiero mija 20 dni od zapłodnienia :-)
Dostałam Duphaston ale kurcze nie wiem czy go brać :ico_noniewiem: w sumie nic mi nie jest poza nawracającym pobolewaniem brzucha. Myślę że to może macica zaczyna się powoli rozciąać i stąd ten ból :ico_noniewiem:
Gabi dziękuje za dopisanie :-D ja z suwaczkiem zaczekam aż USG pokaże fasolke :-)
Gabi ja Ciebie też pamiętam :-) Póki Emilka była w domu a ja nie pracowałam to jakoś więcej czasu na forum było. Potem jakoś moja aktywność zmalała ale teraz mam nadzieję że uda mi się ponownie wbić w rytm :-D
Emilka chodzi od września do przedszkola a ja po 3 i pół roku wróciłam do pracy :-)
Co do Duphastonu to jednak go biorę bo kurcze brzuch mi daje popalić zwłaszcza rano :ico_noniewiem:
Nic idę zrobić herbatkę... jak by któraś była chętna to proszę :ico_kawusia:
Emilka jest bardzo zadowolona :-) co prawda początki były trudne i sporo netrwów nas kosztowały ale teraz jest ok :-)
W piątek mamy festyn rodzinny i przedstawienie z okazji dnia matki. Już nie moge się doczekać :-D
A tak wogóle to gardło mnie boli :ico_zly: chyba mnie gdzieś owiało :ico_zly: póki co ratuje się herbatą z cytryną i kiwi. Mam też tantum verde do gardła. Poszłam do apteki i pytam farmaceutki co mogę ewentualnie zażyć a ona mi mówi że nic :ico_zly:
Zadzwonie popołudniu do lekarki bo przecież rutinoscorbin chyba nie zaszkodzi
hej :ico_ciezarowka:
ładna pogoda to ciągle coś jest do zrobienia
w niedzielę pojechaliśmy do tesciowej zawieźlismy kwiaty na dzień matki i poinformowaliśmy ją o :ico_ciezarowka: :-D
wczoraj po południu zaliczyliśmy fryzjera całą 3 :D
a dziś jedziemy z Igorem do alergologa a wracając do teścia mamy zajechać :ico_oczko:
także nie nudzimy się nic a nic
kurcze was też tak meczą mdłości :ico_noniewiem: ja to już mam ich dość :ico_placzek: moze gdybym :587: było by mi lzej :ico_noniewiem:
margolcia, mnie póki co jeszcze nie męczą i mam nadzieję że tak pozostanie :-) Chociaż początkiem zeszłego tygodnia mnie męczyło co wydawało mi się dziwne i nie łączyłam tego zupełnie z ciążą. Gabi udanych zakupów :-D