chyba przy rozwijającej sie infekcji płyn do higieny intymej raczej nie pomoże, lepiej juz założyć lactovaginal na noc przez kilka dni. A przy swędzeniu używać clotrimazolu-kremu.Jeśli to nie pomoże to zostaje tylko wizyta u lekarza i silniejsze leki.
Ja przy rozwijających się infekcjach stawiam na probiotyki,np. LaciBios-femina,-uzupełnia i utrzymuje właściwą mikrofloro układu moczowo-płciowego i pokarmowego kobiety. Unikalna technologia produkcji chroni bakterie kwasu mlekowego przed działaniem kwasu żołądkowego.Doznałam takiej "przyjemności" po kuracji antybiotykowej ,dostałam grzyba i to mi pomogło :-) teraz zawsze staram się o tym pamiętać
i tuż po porodzie :ico_oczko: mi przynosił ulgę podczas sikania :ico_wstydzioch: piekło bardzo a jak spryskiwałam chłodnym tantum rosa to ulga niesamowita :ico_sorki:
do szpitala zabrałam kilka saszetek :ico_oczko:
a mnie jakoś ten tantum rosa nie spasował, bardziej mnie po nim piekło-ale to pewnie zależy-u każdego może działać inaczej. Trochę delikatniejszy jest provag żel-ale też bardziej do codziennego użycia. A jeśli już tantum i irygacje to jak twierdzi mój ginekolog nie dłużej niż 3 dni i w połączeniu z lactovaginalem na noc. Bo irygacja wypłukuje całą florę.Pozdr