28 maja 2011, 09:04
witam
zirafka ja mialam ten sam schiz :ico_haha_01: i nawet jak rodzilam to mowilam ze nie umie poprzec, pytala wtedy mnie polozna jak mnie boli i mowie ze tak jakby mi sie kupe chcialo, a ona mi ze wlasnie jak mi sie tak zachce to mam wtedy probowac jakby ja wycisnac i wtedy jak tak zrobilam to urodzilam Mile (i kupe pewnie tez :ico_wstydzioch: ) :ico_haha_01:
ponoc lewatywe robia bez problemu, mi nie zaproponowali, ja sama na to w tym amoku porodowym nie wpadlam :ico_wstydzioch:
i tez od razu jakos po paru godz pytala mnie pielegniarka czy bylam w wc, ponoc zrobienie kupki jest bardzo wazne :ico_noniewiem:
a co do tych majtek, to u nas wskazane, nic w szpitalu nie daja, musisz miec swoje podklady i majty jednrazowe je podtrzymujace, a na wizyte lekarza wczesniej pielegniarka wchodzila i mowila zeby zdjac zeby lekarz mogl zbadac..
swoja droga to takie krepujace jest rozkraczac sie z taka rana przed obcym lekarzem :ico_olaboga: stres jak nie wiem, do mnie jeszcze przyprowadzal sobie stazystow, normalnie mozna sie bylo czuc jak jakies kroliki doswiadczalne :ico_noniewiem:
martasz a to dla dziecka co wypisalas to na sam pobyt was w szpitalu?
u nas nieprzychylnie patrza na ubranka wlasne, zakladaja dzieciakom takie kaftaniki szpitalne, jedynie co to pampy i chusteczki, puder czy krem do pupy musisz miec swoj :ico_noniewiem:
poza tym ja sie zdziwilam teraz, bo myslalam ze jako juz mozna powiedziec doswiadczona matka bede mogla sie sama dzidzia zajmowac, ze z byle pierdola nie bede musiala dzwonic po pielegniarki, a tu sie okazalo ze jestem w bledzie, bo gdybym ja uszkodzila cos swojej dzidzi w tym czasie w szpitalu to one ponosily by konsekwencje, dopiero od chwili wypisu juz ich nic nie obchodzi :ico_noniewiem:
Malinka a ta rozmowa z rodzicami sie odbedzie czy nie? moze jeszcze szloby uniewaznic to malzenstwo, w koncu ile to minelo 2-3 m-ce?
a dla siebie do szpitala, najwazniejsze przybory do mycia i kapieli, podklady i majty jednorazowe - jezli u was wolno, koszule nocne 1 na porod, z 2 na pobyt, szlafrok, klapki do wody, klapki do chodzenia po szpitalu, reczniki, skarpetki moga sie przydac tuz po porodzie, choc ja akurat nie uzywalam :ico_noniewiem: wkladki laktacyjne do stanika, mozesz wziac herbatke na laktacje - ja pilam bo rozpuszcza sie nawet w zimnej wodzie i nie musialam latac do kuchenki niepotrzebnie, gumka do wlosow jak masz dlugie, zeby potem ochrzanu nie dostac od poloznej :ico_noniewiem: tyle mi teraz przychodzi do glowy
tosia zepnij sie teraz zeby jak najszybciej byc na nowym i spokojnie sie pobyczyc jeszcze pzed przed porodem :ico_oczko:
a u nas pochmurno, burze w nocy przeszly, dzis od rana leje..ja wczoraj zdazylam zrobic trzy prania, kolejne juz mam zaladowane do pralki ale nie mam na razie miejsca na wieszanie, a wiadomo ze to co teraz wisi jeszcze troche sie w domu pokisi..jeszcze z 3 w koszu czekaja + kolderki, posciele, reczniczki, pieluchy tetrowe jeszcze osobno :ico_olaboga: