27 maja 2011, 12:38
Martusia rodziłaś już kilka razy, więc w Twoim przypadku poród pośladkowy teoretycznie jest mniej niebezpieczny, ale jednak, więc jak masz możliwość cesarki, to nie zgadzaj się na pośladkowy.
Zoola faktycznie masz duży brzusio :ico_brawa_01: super, że rozstępy nie wyszły :-D no i trzymam cały czas kciuki, żebyś już się rozpakowała.
Motylek ślicznie wyglądasz, brzuszek super :ico_brawa_01: ja też się czuję jak słoń-bicepsy mam jak pudzian, nogi grube masakrycznie, do tego jeszcze spuchnięte, ale już niedługo :ico_oczko: mój wózek też jest polskiej firmy, no zobaczymy jaka opcja będzie mi najwygodniejsza.
Murchinson mój mąż nie miał jeszcze przyjemności wnoszenia wózka na IV piętro :ico_oczko:
Koroneczka to dobrze, że Maksiowi nic nie było po truskawkach, możesz sobie swobodnie wcinać :-D a to mrowienie to ja właśnie raczej z lewej strony czuję :ico_noniewiem: zawsze zapomnę zapytać o to lekarza, a to wszystko przez mojego męża, bo nadaje z moim ginem jak nakręcony :ico_oczko:
Ania z tymi sterydami to naprawdę ostrożnie jak pisze Murchinson, ja przed ciążą stosowałam, bo mam AZS i jak w ciąży odstawiłam, to wyglądałam jak potwór :ico_olaboga: a Milenka jest jeszcze malutka, więc po co jej takie atrakcje fundować. Może pediatra jakąś maść robioną z apteki przepisze.
Wiola to miło ze strony Twojej teściowej, że chociaż ona pomyślała :-D mój mąż chyba dopiero dzisiaj się ocknął i powiedział, że bardzo nieładnie ze strony naszego syna, że mi życzeń nie złożył :ico_oczko: dla Dawidka :ico_brawa_01: za skończony miesiąc :ico_brawa_01: ale ten czas leci...
U mnie na obiad jednak fasolka i jajko sadzone :-D
[ Dodano: 2011-05-27, 12:39 ]
miałam też zrobić sobie fotkę brzucha, ale aparat się rozładował, także wrzucę później :ico_oczko:
U Was też fruwają pyłki z tych cholernych topoli? :ico_zly: