WItam się.
U mnie nocka w miarę spokojna, tylko pojedyncze skurcze, tylko często wstawałam na siusiu. Dzisiaj mój mężuś jedzie do kolegów a do mnie wpadają dziewczyny. W razie czego już od kilku dni nie tyka alkoholu :ico_oczko:
Wczoraj zobaczyła mnie mama mojej szwagierki i mówi "uuu to chyba dłużej potrwa niż 9 dni" :ico_sorki: Troche mnie podłamała :ico_sorki: Stwierdziła że brzuszek mam wysoko, chociaż wiem że to nie ma znaczenia bo nie każdej kobiecie opada.
zoola27, czyli skurczyki ruszyły szyjkę :ico_brawa_01: Super!!! Fajnie by było jakbyś dziś urodziła skoro męzusia masz przy sobie :-D Napewno już mało czasu zostało. A właśnie my chyba też powinniśmy coś Filipkowi kupić od Pawełka :ico_szoking: Zapomniałam o tym.
markotka, ja też głównie w pupie i udach przytyłam. Nie ma szans żebym bieliznę sprzed ciąży wcisnęła :ico_haha_01: Do połowy ud mogę je naciągnąć :ico_haha_01:

