hej
wpadłam zobaczyć, czy są juz jakieś czerwcowe dzieciaczki :-)
U nas nadal chorobowo, wprawdzie Pola już konczy antybiotyk, niby lepiej ale smarka niezmiesko,my z męzem to samo, do tego Liwia sie zaraziła katarem, syropku mi nie chce pić tzn. pluje albo wymiotuje, na brzuszku lezec też nie bardzo :ico_olaboga:
Mnie się do tego zapalenie ucha przyplatało, od tygodnia jestem na tabsach p. bólowych i nie przechodzi, mam juz dość, chodze polprzytomna.
Dziś sie wyrwałam do fryzjera, w ramach odskoczni :-)
Nie doczytam pewnie, i nie poodpisuję, :ico_sorki: , wpadnę jak się wykurujemy.
Pozdrawiam mamusie i buziaczki dla dzieciaczków, no i czekam na czerwcówki :-)



