03 cze 2011, 11:16
lilo moja była już w szpitalu gdy załapała zapalenie oskrzeli więc musieli przesunąć zabieg i gdyby nie to zapalenie to po zabiegu najdalej na 3 dzień wyszłaby do domu,sam zabieg zniosła wymienicie i po narkozie tylko trochę wymiotowała ,czuła się dobrze aczkolwiek musiała dospać co trzeba :ico_oczko: ,dopiero wieczorem mogła coś zjeść i to płynne ,ale za to po wyjściu ze szpitala mogla już loda zjeść co też tak zrobiliśmy,musiała tez oszczędzać gardełko tzn starać się nie mówić ale ona była na tyle senna że praktycznie przespała to ,w domu zalecane było jedzenie lekko strawne
dodam tylko ze gdyby nie oskrzela to wyszłaby do domu na następny dzionek po zabiegu
,musze powiedzieć że po wycięciu migdałka z chorobami jak rękę odjął wszystko minęło ,najpoważniejszą chorobą był,,,katar który czasem miała
zabieg miała wykonywany na wiosnę ale dodatkowo już w sierpniu dostała leki odpornościowe ,
w dobrym czasie synek będzie miał wycinany migdał
będzie dobrze ,zobaczysz :588: