06 cze 2011, 15:24
Była u mnie położna, w tym samym czasie zjawiła się też prababcia Krzysia (babcia mojego męża) ta co się we wszystko wpiernicza :ico_oczko: bardzo dobrze, że przyszła jak była położna, bo przynajmniej posłuchała jak to teraz jest i nie będzie mi truła, że mam pozamykać okna, założyć małemu czapkę, włożyć w rożek i nie nosić absolutnie, bo mu krzywdę zrobię :ico_oczko:
Położna mówiła, że mam jeść wszystko, smażone i pieczone też, nie przyprawiać tylko ostro i potrawy wzdymające wprowadzać po troszeczku, czyli np łyżka kapusty, następnym razem trochę więcej i tak tydzień po tygodniu coś nowego-pomidora, truskawki itp... mówiła też, że jak nie wieje i mam postawioną budkę w wózku, to nie zakładać czapki, bo będą potówki. Doczepiła się tylko do mnie, że mam stanik z fiszbinami, ale to jest typowy do karmienia i fiszbiny są elastyczne, to niech się wypcha :ico_haha_02:
Dzisiaj Krzysiu dostał już 2 porcje espumisanu po 10 kropelek i chyba pomogło, bo troszkę tylko pomarudził a nie było wrzasku :ico_brawa_01: w piątek mamy pierwszą wizytę u pediatry.
Emilia ja też będę pisała obowiązkowo o te 2 dodatkowe tygodnie :-D ja na obiad mam dzisiaj leniwe z baru mlecznego, bo miałam do południa gości, była jeszcze chrzestna Krzysia i nie było kiedy ugotować.
Murchinson dziękuję za informacje o formalnościach do załatwienia :-D
Mariola Krzysiu generalnie robi kupkę w trakcie każdego karmienia, ale raz w ciągu dnia ma problem i się pręży. Położna powiedziała mi dzisiaj, że jelita nie pracują jeszcze jak należy i stąd ten problem.
Koroneczka ja też jem właściwie normalnie, nie jem tylko ostrego i wzdymających rzeczy, z owoców na razie tylko jabłka jadłam, ale pewnie spróbuję truskawki :ico_oczko:
mam nadzieję, że Motylek po tym ktg zostanie już w szpitalu, albo wróci do domu tylko po torbę :ico_oczko:
u mnie nic nie padało, chociaż przez chwilkę się zachmurzyło, ale w domku mam przyjemnie, bo mamy już klimatyzator :-D
[ Dodano: 2011-06-06, 15:25 ]
Koroneczka buziaczki dla Maksa :ico_buziaczki_big: