joanna i porod zaczal ci sie sam od siebie w 36 tyg?i byly jakies problemy z synkiem?
Tak sam od siebie. Skurcze zaczęły się od rana co 30 minut. Na 12 miałam wizyte u gina. Skurcze były juz co 15 minut. Wysłał mnie na KTG bo rozwarcie miałam na 2cm i skracająca się szyjkę. Po KTG poszlismy do domu ze skierowaniem do spzitala. Spakowałam się i około 18 pojechaliśmy do szpitala. Skurcze były juz co 8-10 minut. Podłączyli mnie do KTG i podali kroplówki ale skurcze nie zmalały. Nad ranem byly juz co 3 minuty. Ściągnęli drugiego lekarza bo to była Wielka SObota. Zbadał mnie i powiedział że nie ma na co czekać bo szyjki nie ma wogóle, rozwarcie dalej na 2cm i skurcze regularne. Więc przebił mi pęcherz i w ciągu niecałej godziny tuliłam już syneczka. Na szczęscie z małym było wszystko ok. Dostał 9 pkt w pierwszej minucie ale w trzeciej miał już 10. Został mu podany tlen na samym poczatku.
[ Dodano: 09-06-2011, 17:12 ]
Malinkax33, forum słuzy do wypowiadania swojego zdania.
[ Dodano: 09-06-2011, 17:14 ]
Ciąża jest juz donoszona.
Ciąża jest donoszona w 38tc.
[ Dodano: 09-06-2011, 17:22 ]
A czy któraś z was była w ciąży w wieku 17 lat ,że wypowiada sie w taki sposób na mój temat ?
Nie byłam w ciąży bo się zabezpieczałam. A to już o czymś świadczy :ico_noniewiem: Nie wypomina Ci tutaj nikt wieku w jakim zaszłaś w ciąże tylko to w jaki sposób podchodzisz do tego. Od około 3tygodni czytam że chcesz już urodzic. Napisałaś że musiałaś dorosnąć itp. Chylę ku Tobie czoło za odpowiedzialnoć jakiej się podjęłaś odnośnie urodzenia dziecka a nie aborcji. Ale skoro jesteś już 36tc w ciązy to wytrzmaj jeszcze te dwa tygodnie. Ja w pierwszej ciązy też byłam poddana próbie. Umierała moja mama :(. Z brzuchem do samego końca mojej ciązy robiłam wszystko koło niej. Musiałam kilka razy wejść na 3 piętro do rodziców. Ale nie chciałam wcześniej urodzić mimo iż zyłam w ciągłej niepewności i stresie. Sama ( mąz wyjechał do pracy za granicę w 7msc ciąży) na dwa domy. Mimo wszystko nie robiłam wszystkiego co bym mogła żeby wywołać poród.
Macie wszystko, dobrze zarabiająych kochająych mężów...
mieszkanie, możecie leżeć i rządzić a przy tym oceniać...
A skąd Ty wiesz jak jest u nas? Leżeć...phiiii śmieszne. Szczególnie jak trzeba zająć się drugim dzieckiem, domem. Niektóre do niedawna pracowały. To Ty sobie możesz leżeć. A co do sytuacji finansowych nie wiesz nie oceniaj.
[ Dodano: 09-06-2011, 17:23 ]
in.your.mouths, kliknij na suwaczek którejś z nas. Zrób swój. Skopiuj kod na forum. I wklej go w swoim profilu w podpisie.
[ Dodano: 09-06-2011, 17:24 ]
uskrzydlona, Witamy nową koleżankę. Kolejny chłopczyk. Gratulacje.
[ Dodano: 09-06-2011, 17:25 ]
mi sie nie spieszylo do seksu, a jak juz zdecydowalismy sie na niego to najpierw zadbalam o antykoncepcje zeby wlasnie za wczesnie nie musiec rezygnowac z przywilejow mlodosci, zeby moc skupic sie na nauce i ulozeniu sobie zycia tak zebym zakladajac rodzine nie musiec zyc w stresie o byt, na szczescie mi sie udalo..
Zgadzam się w 100%. Aczkolwiek ja współzyłam już w tym wieku ale zadbałam o antykoncepcje.