10 cze 2011, 10:35
co do wyników też mam kiepskie, ale u mnie głównie pogorszyła się hemoglobina. Jeśli chodzi o przetaczanie krwi w ciąży to ja jestem stanowczo na nie. Zresztą i poza ciąża jestem stanowczo na nie. Ale mój lekarz do którego chodzę, też powiedział, że w tej klinice gdzie będę rodziła nie stosuje się przetaczania, a to ze względu na najróżniejsze choróbska i powikłania po takich zabiegach. Sam stwierdził, że jest wiele metod zastępczych i oni zdecydowanie wolą to zastosować. Ostatnio jest mi strasznie słabo, więc pewnie znów wyniki mi spadły, no ale cóż takie uroki ciąży. Pewnie na następnej wizycie też przypiszą mi te zastrzyki z żelazem. Słyszałam, że są bardzo bolesne, ale lepiej przecierpieć niż później stracić sporo krwi podczas porodu.
Co do włosów, to na początku ciąży miałam śliczne, w połowie sporo mi wypadały, a teraz znów są śliczne :) ale czy rosną tak sporo, to nie wiem, nie sprawdzałam, możliwe. Chociaż mi ogólnie bardzo wolno rosną. Ostatnio trochę je podcinałam, bo końcówki się rozdwajają.
U mnie też pogoda się zepsuła. A ja takiej nie lubię, ponuro, chłodna ... blee