11 cze 2011, 23:16
Kwiatunio mówisz, że ciężko w ciąży przy takiej pogodzie? Kurcze, poprzednią ciążę przechodziłam zimą, latem były początki bo Jolka urodziła się na koniec lutego i powiem Ci że masakra zimą, w tych ciepłych kurtalach, swetrach, kozakach które ledwie dopinały się na nabrzmiałych stopach i do tego ten wielki brzuch... w śniegu wydawało mi się że idę w miejscu :ico_olaboga:
Następną ciążę właśnie na lato zaplanowałam, żeby jakoś w październiku urodzić :ico_sorki:
No... i ja też na większe zakupy Poznań wybieram, chociaż pobliskie miasteczka są całkiem dobrze zaopatrzone w markety :ico_haha_01:
majka2183, witam wśród nowych :ico_oczko: