tosia a wiesz ze ja nawet nie pomyslalam tak o odwiedzinach w szpitalu, tzn chodzi mi o ta koszule i podklad miedzy nogami, ale masz racje, jak tak przyjdzie ktos nie calkiem bliski to moze to byc krepujace :ico_wstydzioch: do mnie przychodzila mama, Arek, tesciowa i tesc, bratowa i chyba szwagier moze raz byl, ale nie pamietam dokladnie, wiec w miare bez stresu :ico_noniewiem:
ja mialam dzisiaj sen, ze urodzilam coreczke, malenka, dokladnie pamietam 50 cm i 2434 g, a od razu ja dostalam taka czysciutka, usmiechnieta i od razu do cyca :ico_szoking: :-) juz sie zaczyna chyba ten stres przedporodowy, chyba za duzo mysle juz o tym co bedzie, co chwile wyczuwam jakies klucie w dole, ale juz nie wiem czy to czuje czy myslami to wywoluje :ico_olaboga: :ico_wstydzioch:



