hej
wczorajszy dzień udany :ico_oczko: poszliśmy do parku, byliśmy na festynie w rosarium, rozdawali sadzonki słoneczników, ale wiadomo polski naród zacofany :ico_puknij: jak za darmo dają cos to po 10 sztuk brali i nam zabrakło :ico_puknij:
zamiast podzielić sie z innymi to worami by zabierali :ico_puknij:
przeszliśmy się koło zoo, Maja zobaczyła baranki, zjadłyśmy lody i pojechaliśmy na przejażdżkę wąskotorówką :-D Maja frajde miała, ale jak pociąg ruszył to wpełzła na moje kolana i nie chciała zejsc :ico_haha_01:
na koniec złapał nas taki wiosenny deszcz z jednej strony słonko a z drugiej pięknaaaa tęcza :ico_brawa_01: ach jak załowałam ze baterii nie kupiłam :ico_puknij:
Maja siedzi na rowerku z rogalikiem :ico_haha_01:
[ Dodano: 20-06-2011, 08:40 ]
wczoraj wieczorem wkurzył mnie Przemek, ale zaczne od poczatku
Maja wyrzucała smoczek z wózka, powiedziałam jej że jak bedzie wyrzucac to przyjdzie kotek i zabierze dla swoich maluszków
wieczorem połozylismy sie wczesniej do łózka, było ledwo po 21.00 i Maja znów zaczeła wyrzucać smoczek z łóżeczka, podniosłam go, otworzyłam okno, zawołałam kota i udałam ze wyrzuciłam smoka przez okno
i Maja "przyjeła to" w miarę, ale sobie gadała coś do siebie, wołała mnie, pytała o "monio" ale mówiłam ze kot zabrał i nie płakała, tylko troszke gadała...
a Przemek -daj jej tego smoka bo ja chce spać, daj jej tego smoka i daj jej tego smoka :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij: i wstał i dał jej tego smoka
choć nie płakała :ico_zly:
była śpiąca bo ziewała i milkła na pare minut mamrocząc coś pod nosem
i byłam pewna ze za góra 10 minut bedzie spała :ico_zly:
wkurzył mnie, strasznie mi podniósł ciśnienie :ico_zly:

