ja przez całą ciąże wcinałam wszystko co kwaśne i ostre, raz jedyny co miałam ochotę na słodkie i to na szeika :-) a urodziła się Martyna, więc różnie może być :ico_oczko:Mówicie, że słodkie to na córkę... czyli ewidentnie smaki mam na chłopca :-D
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość