06 lip 2011, 09:21
tabletki trochę zmniejszaja laktacje stopniowo mleka mam coraz mniej, wczoraj około 13.00 już nie umiałam wytrzymac z bólu, laktator nie odsysał dobrze mleka sprawiało mi to tylko ból, reczne odciąganie tez było bolesne i męczące i stwierdziłam ze nic na siłę przystawiłam synka do piersi i wyssał trochę mleka z jednej i drugiej piersi on sobie pdjadł a ja poczułam mega ulgę, do tego nie miałam potrzeby odciągania mleczka z piersi przez reszte dnia i cała noc, rano tez piersi były luźne mimo ze czułam ze mleka sie troszke juz uzbierało o 5.00 rano nakarmiałam synka a raczej podkarmiałam bo tego mleka juz nie ma za duzo i jest git :-D nie cierpię synek zadowolony ze jeszcze moze raz na jakiś czas pocycac, chyba za szybko chciałam zeby piersi już wyschły bo to chyba musi stopniowo po malutku zanikac a nie tak od razu w kilka dni , najwazniejsze ze sie juz nie męcze a jak raz w ciągu dnia nakarmie synka to wyjdzie tylko na dobre i dla mnie i dla niego, najwazniejsze ze widze ze mleko po mału zanika i stopniowo coraz żadziej bede dostawiac synka, jednak nie ma to jak dzidzius zadne reczne odciąganie ani lekatator nie zastąpi małego ssaka :ico_oczko: na ten lek od lekarza na recepte bym sie nie zdecydowala raczej, te tabletki z apteki są całkiem niezłe i na prawde działają i moge przy nich jeszcze podkarmic synka :ico_sorki: