- moja corcia w brzuszku byla zdrowa ale z powodu niewykrytej cukrzycy ciazowej urodzila sie z waga 5390,rodzilam nauralnie,powinnam miec CC :ico_zly: Podczas porodu utknela barkami pod miednica i lekarz tak silnie uderzyl mnie w brzuch ( musieli ja szybko wypchnac,bo by sie udusila),ze zamiast zlamac jej obojczyk,wyrwal jej nerwy,w sumie 3 z 5,ktore skladaja sie na caly bark :ico_noniewiem:a co sie dzieje z jej raczka ??? :ico_wstydzioch:
Zuzka raczka nie ruszala,jak miala 6 m-cy byla operowana 10 godzin w Katowicach,wzieli jej przeszczepy nerwow z obu nozek i polatali te zerwane nerwy,na dzien dzisiejszy raczke ma funkcjonalna ale wciaz nielepnosprawna - nie podnosi jej do gory,tzn siegnie do czola ale calkiem do gory wyprostowanej raczki nie zrobi, ale w porownaniu ze stanem sprzed operacji i tak jest super :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Jezdze z nia na turnusy rehabiliacyjne,cwiczymy w domu,chodzimy na zabiegi do przychodni,jest lepiej :ico_sorki:
Teraz znowu jedziemy 17 lipca i wracamy 5 sierpnia :ico_oczko:


