12 lip 2011, 12:56
Hej :-D
tabogucka, też myślę,że to alergia będzie. Jak na brzuszku ma krosteczki i taką mocną ciemieniuchę. Karolinka jak była malutka to właśnie wychodziły jej krostki na brzuszku, pleckach, ciemieniuchę miała okropną i dopiero niedawno dowiedziałam się,że to wszystko było winą alergii,a nie tak jak mówili w przychodni,że mleko (modyfikowane) jej nie służy i trzeba zmieniać... Chyba wszystkie rodzaje mlek przetestowaliśmy,a i tak kupka zielona była, problemy z brzuszkiem miała i ta okropna ciemieniucha nawet w wieku ponad 2 lat jej wyłaziła :ico_olaboga:
Żałuję,że się tym nie zajęłam wcześniej ale każdy mi mówił,że to wina mleka,a nie żadna alergia, bo może udało by się uniknąć astmy oskrzelowej :ico_placzek:
Niech Szymka dobrze zbada lekarz w PL.
A unikasz wszystkiego co zawiera mleko krowie ?? Może jednak jesz coś,a nawet nie wiesz,że nie wolno i stąd te krostki. No chyba,że faktycznie jeszcze coś go uczula :ico_noniewiem:
Trzymam kciuki,żeby Wam lekarz jakieś konkrety powiedział,a nie to co w uk :ico_olaboga:
patrycjaaa, śliczne zdjęcie Blaneczki :ico_brawa_01:
Martynka ma ostatnio trochę potóweczek na czole,bo w foteliku samochodowym jak jeździła to się tak mocno spociła,że aż jej pot spływał po twarzy :ico_olaboga: No i na bródce ma krosteczki ale to od ślinki,bo nie nadążam z wycieraniem :ico_haha_01:
Jeśli ma w zgięciach łokci i pod kolankami to faktycznie może być wina alergii. Moja Karolcia miała takie plamy czerwone w zgięciach i się okazało,że alergia.
Kurcze nie wiem czemu Twoja Blaneczka tak nerwowo śpi :ico_noniewiem: Może ją swędzą te krostki !? :ico_noniewiem:
Martynka w ogóle się nie rusza przez sen, no chyba,że zaczyna być głodna to co jakiś czas nóżki podciąga do góry. A mówiłaś o tym lekarzowi ??
ewelcia1245, wielkie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: za 4 miesiące Oksanki!!! :-D :-D :-D Śliczne zdjęcia :ico_brawa_01:
Dobrusia, moja mała też tak mi włosy wyrywa. Staram się nie zbliżać głową do jej rączek,bo już wystarczająco dużo włosów mi wypada :ico_olaboga: :ico_oczko:
aneta11, witaj :-) super,że zajrzałaś :-D
Kiedy wybieracie się do neurologa ?
Myślę,że możesz od czasu do czasu podać jakąś herbatkę czy wodę.
A u nas choroba :ico_noniewiem: Karolka ma katar, ja też mam katar, gardło mnie boli okropnie i kaszle mnie, no i Martynka się zaraziła :ico_noniewiem: kaszle ją i ma katar :ico_olaboga: Byłam z nią u lekarza i ma czerwone gardełko, muszę dziś kupić jakiś aspirator do odciągania katarku,bo gdzieś głębiej jej siedzi i czasem przeszkadza w oddychaniu, na smoka mamy psikać tantum verde, do noska euphorbium, cebion podawać i kropić pieluszkę olbasem. Jutro koniecznie mamy przyjść do kontroli i jak nie przejdzie to powiedziała,że coś mocniejszego przepisze. Oby obyło się bez antybiotyku :ico_sorki:
W piątek idziemy ustalić rehabilitację. Zła jestem bardzo,bo jedyny ośrodek w którym u nas rehabilitują dzieciaczki jest zamknięty przez okres wakacji... :ico_puknij: i chcąc rehabilitować małą musimy chodzić prywatnie i płacić 60zł za jedną wizytę :ico_zly:
A 3 sierpnia jedziemy zrobić to USG przezciemiączkowe i Karolince USG brzuszka po tej chorobie. Też oczywiście za wszystko trzeba będzie płacić :ico_zly:
Ale się rozpisałam :ico_wstydzioch: