Znowu mam chyba jakiś kryzys laktacyjny :ico_olaboga: ogólnie stresuje mnie karmienie piersią i może też przez to te problemy :ico_noniewiem: denerwuję się zawsze tym, że jak gdzieś idziemy, to Krzysiu będzie chciał jeść, a on potrafi jeść nawet pół godziny, przyśnie na chwilę i znowu chce, a czasem zje w 5 minut i śpi 3h. Jak jesteśmy u kogoś w domu, to nie ma problemu, ale na ulicy nie bardzo jest jak :ico_noniewiem: Chyba przejdę na butelkę :ico_wstydzioch:
Motylek moje kociska nie wariują, ale są zazdrosne i okazują to przez sikanie :ico_zly:
Koroneczka pewnie każdy się gapił jak karmiłaś w markecie? Mnie strasznie stresują takie sytuacje, bo to jednak intymna czynność.
NOWA oj powiem Ci, że na masaż bańkami u kosmetyczki chyba bym się nie zdecydowała, bo sama to jednak czuję jak mocno zasysam, a i tak mam sporo siniaków :ico_oczko: same bańki kosztują 20 parę złotych, a masaż jest łatwy, więc można samemu spokojnie zadziałać.
Emilia mama trochę pomoże przy dzieciaczkach, a Ty sobie odetchniesz :-) moja to jakby mogła, to Krzysia piersią by nakarmiła :ico_haha_01: jak jest u nas to nie dopuszcza mnie do małego :ico_oczko: szkoda, że nie udało się kupić sukienki do chrztu, ja ostatnio kupiłam Krzysiowi spodenki i koszulę.
Ania w trakcie karmienia masuj sobie delikatnie kolistymi ruchami to bolące miejsce, u mnie pomogło.
Murchinson to gdzie Ty teraz jesteś, że żar z nieba? U mnie cały dzień pochmurno i leje :ico_sorki: chociaż duchota i tak jest.
W niedzielę mamy chrzciny i już się boję, bo w kościele msza jest o 10 a to czas marudzenia mojego słoneczka :ico_sorki:
Mąż mnie dzisiaj przeklął :ico_haha_01: przeciekła nam kibelek, a dokładniej spłuczka, więc kazałam mężowi wymienić rurę, jak zaczął wymieniać, to okazało się, że cała spłuczka jest zepsuta, a takich już nie produkują, więc trzeba było cały kibelek nowy kupić (łazienkę mamy jeszcze przed remontem). Walczył z tym nowym kibelkiem 3h :ico_oczko: mamy taką malutką łazienkę, że w żadną stronę nie chciał się zmieścić i teraz stoi jakoś dziwacznie, ale już jest, a mąż pojechał odstresować się na rybki :ico_haha_01:
[ Dodano: 2011-07-11, 20:50 ]
stawiam za 2 miesiące mojej niuni
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: