21 lip 2011, 10:28
Hej hej
Karo, to niech wam szybciutko remont się konczy :)
Nasza Milena już jakiś czas temu opanowała sztukę przytulania. Przytula sie co chwilę. Do mnie, jak tylko mnie dorwie, nawet przy gotowaniu, tuli się do nogi i mruuuczyyy :D
A do chłopaków też co chwilę. Zwłaszcza do damiana, bo on też przytulaśny. Buziaki też są, i to takie z odgłosem cmokania :ico_haha_01:
Chodzi odkąd tu jesteśmy, czyli od tygodnia z hakiem. od 10go.
Nowym chodziaczkom gratulujemy :-D :ico_brawa_01:
I muszę uciekać, bo wzywa mnie brygada.