oj znam temat z autopsji :ico_chory:
Maja notorycznie mi sie dławiła :ico_olaboga: nawet papką z marchewki
a syropem na kaszel zakrztusiła mi sie dwa razy tak ze az zsiniała i straciła oddech, ale wazne zeby zachować zimną krew, ułozyc dziecko głowa w dół i odklepać do skutku to co spowodowało zachłyśniecie :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
