a przecoez ksieza zawsze mowia "co laska" :ico_oczko:
powiem ci,że z w mojej parafii tak jest,może to nieliczna ale prawdziwe :ico_sorki: ksiądz nigdy nie mówił ile chce za dany sakrament czy pogrzeb,zawsze było "co łaska" i nie było wypominania że ktoś dał za mało,może dlatego że mamy bardzo fajnego proboszcza od dobrych paru lat,robi festyny dla dzieci i z jakiś okazji,tym sposobem zbiera np. na naprawę kościoła :-) po kolędzie jak chodzi to trzeba mu wciskać siłą kopertę,bo znając sytuację ludzi nie chce brać kasy,więc chyba nie wszędzie jest tak źle :-)