28 lip 2011, 06:20
beti gratulacje :ico_brawa_01: ...
Gosia A szalejesz :-) powodzenia, oby to nie fałszywy alarm, bo takie denerwują strasznie :-).
Ja to czuję, że przenoszę swojego, ale w sumie teraz to już mi wszystko jedno. Wcześniej mi zależało, żeby urodzić przed czasem, bo myślałam o tym weselu i o tym, żeby pójść z mężem, bo to jego rodzina. Ale teraz to już mam to w ... jak mi powiedzieli, że nie o mnie chodzi tylko o mojego męża... poczułam się nie zaproszona i ooo więc, niech spadają, a mały niech się rodzi kiedy chce!!! :-) Ja przynajmniej jeszcze troszkę spokoju będę miała, bo potem kupki, bolące cycki, nieprzespane noce :ico_sorki:
Agus dzieki za radę, postaram się dużo chodzić przy skurczach jak się uda :-)