Gosia podałaś espumisan? A on nie jest za malutki? Ja się trochę boję podać. Chociaż dziś uspałam go po 23 i wstał na jedzonko prawie o 3 i znów do tej chwili męczył się z kupką, aż już nie wytrzymałam i nasmarowałam kremem końcówkę termometru i wsadziłam mu w nonono, lekko poruszałam i poszła kupa. Boję się jednak, bo niektórzy mówią, że dziecko może się przyzwyczaić i co wtedy?
Jak wy pomagacie dzieciom gdy tak długo nie mogą zrobić kupki?? :ico_noniewiem:
[ Dodano: 11-08-2011, 06:43 ]
ja od porodu zgubiłąm - 12 kg ... ale mi zostało jeszcze 8 ...taaaa ... więc sie trzymam tego gotowanego, peiczonego kurczaka ... i uważam co jem - ze względu na Bartoszka i ze względu na moja wage - bo gruba jestem normalnie...
ja to z kolei strasznie chuda się zrobiłam, ręce i nogi mam jak anorektyczka, że aż brzydko. Tylko troszkę brzuszka mi zostało, i cycki jak balony
A co do wesela to jeszcze go nie było. Będzie w tą sobotę. Na razie prosiliśmy, żeby nikt nas nie odwiedzał, więc każdy widział małego tylko raz. Rodzina mojego męża o dziwo uszanowała tą prośbę.