czesc
my juz w domu, myslalam, zeby zostac jeszcz tydzien, ale mlody sie stesknil za swoimi zabawkami i chcial do domku, zreszta juz niedogadywal sie z moim bratem :ico_olaboga:
Z księdzem chrzciny załatwione, dziś idziemy do lokalu
ja jutro to planuje zrobic
Całe szczęście szybko schodzi i zostało tylko trochę na nóżkach i rączkach.
:ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
górna prawa 2 tak inaczej niż zazwyczaj.
Tosia bardzo spuchniete ma miejsce dolnej prawej dwojki
Maksio grzeczny, ciągle śpi i je- klimat mu sprzyja- ma naprawdę niezły apetyt!
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
ja wlasnie zastanawialam sie czy nie pojechalibysmy w polowiw wrzesnia nad morze, ale obgadalismy i stwierdzilismy, ze nie bardzo
wczoraj jak wracalismy od mamy :ico_brawa_01: Tosia spala pol godziny a mielismy 120 km, a nad morze mamy 300 :ico_olaboga:
jeszcze jakbysmy dluzej zosytali to ok, ale nie mozemy sobie na to pozwolic, bo mlody do przedszkola bedzie chodzil - mysle :ico_sorki:
aniawlkp86, wracaj szybko do nas, fajnie ze zajrzalas
dziewczyny ktore maja chusty, Wasze dzieci lubia w nich przebywac? bo Tosia niebardzo, ona lubi byc noszona przodem do swiata, a tak sie niestety nie da
no i jeszcze jedno, znacie cos na apetyt dla mojego mlodego? bo opadam znowu z sil, on by nic nie jadl chyba, a czasem mam wrazenie, ze nawet by nie pil, boje sie bardzo zeby sie nie odwodnil jak kiedys :ico_noniewiem:
milego poniedzialku