Moja córeczka ma niecałe 2 tygodnie. Problem w tym, że ona non stop "wisi" na piersi. Wczoraj np. jak zaczęłam ją karmić o 19 to przestałam o północy! I o tej północy jak jej w końcu wyjęłam pierś to był krzyk! W nocy jest to samo - je po 4 - 5 godzin... Mam już dość, jestem wykończona, a w domu mam jeszcze dwójkę dzieci w tym jedno roczne... Czy to się kiedyś unormuje...?
agata_86, miałam to samo z Mają.
Czasami to z łóżka nie wstawałam tylko leżalam z corka pol dnia :ico_olaboga:
Unormowalo sie z czasem a z druga corka juz powiedzialam ze sie nie dam. wciskalam jej smok i podzialalo . po karmieniu wlozylam smoczka i sobie ssala.
Karmienie nie powinno trwać dłużej niż 45min., po tym czasie zabierz pierś i spróbuj dać smoczek, bo córcia ewidentnie Twoją pierś traktuje jak smoczek, powodzenia!
Dzieci tak mają nawet przez pierwsze dwa miesiące życia, spowodowane to jest silną potrzebą ssania jak również potrzebą ciągłej bliskości z matką.
Ja również proponuje dać smoka, choć np. mój Adrian miał odruch wymiotny na smoka :ico_noniewiem: , i moim jedynym ratunkiem było dokarmienie raz na jakiś czas sztucznym mlekiem :ico_sorki:
Spróbuj dać smoczka, ja to nie pomoże to tak jak pisała buzok14, może co jakiś czas dokarmiaj sztucznym :ico_noniewiem: Hania na początku miała odruchy na smoczek ale w końcu złapała.
ja tez dalabym smoczka,bo ona cycusia traktuje jak uspokajacz :ico_oczko: Mam nadzieje,ze pomoze :ico_sorki: Jak jednego modelu nie bedzie chciala ssac,to kup inny :ico_sorki:
ja miałam z moją Karoliną to samo "wisiała" na cycku nawet cały dzień , u nas spasował NUK na szczęście zaakceptowała smoczka niemalże od razu wystarczyło pare prób podania go i widac było , że jej ulżyło bo miała silny odruch ssania no i ja zostałam odciążona :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Krzysiu też nie chciał od razu smoka załapać, wypluwał, krzywił się jakbym mu cytrynę dawała, ale dawałam mu konsekwentnie, przytrzymywałam zawsze chwilę, żeby nie wypluł i teraz już ssie, a smoczek mam Tommee Tippee ortodontyczny.
Nasz Antoś też miał silny odruch ssania, ale się nie dałam i przekonałam go do smoka :-) nawet pediatra powiedziała, że dobrze bo maluch nie powinien ciągle ssać piersi.