Agnieś81, przykro mi, ale wierzę że znajdziecie wyjście z tej sytuacji :ico_sorki:
A dziadek idzie do szpitala dopiero w poniedziałek, mam nadzieję ze do tej pory nic się nie przydazy :ico_sorki:



gratuluję decyzji :-D może w takim razie wujek pomoże :ico_sorki:Poza tym podjęliśmy życiową decyzję. Sprzedajemy nasze mieszkanie, przez parę lat będziemy kątem mieszkać u męża wujka (ma duży dom), bierzemy kredyt i będziemy się budować :-D
niestety są i tacy co tak myślą...Nikt tez chyba nie myśli,ze kobieta która nie pracuje potrzebuje urlopu porostu krótkiego wypadu z domu brak mi ostatnio ciepliwości do dzieci, zmagań z tesciowa
Bardzo odważna decyzja ale trzymam kciuki za was wielkie :ico_brawa_01: no i mam nadzieję że wyjdziecie z tych kłopotów. Wiesz jak to jest jak razem myślicie i kombinujecie to zawsze się coś wymyśli :ico_oczko:Poza tym podjęliśmy życiową decyzję. Sprzedajemy nasze mieszkanie, przez parę lat będziemy kątem mieszkać u męża wujka (ma duży dom), bierzemy kredyt i będziemy się budować :-D
_________________
Basiu współczuje na[prawdę, ja wiem jak to jest cieżko ale że ja miałam wakacji w tym roku dosyć dużo i nie ukrywam ze wypoczełam :ico_noniewiem:Nikt tez chyba nie myśli,ze kobieta która nie pracuje potrzebuje urlopu porostu krótkiego wypadu z domu brak mi ostatnio ciepliwości do dzieci, zmagań z tesciowa

współczuję, wiem jak się czujesz. Ja ten rok miałam ciężki i też miałam zaplanowane wakacje. Z pewnych okoliczności mój urlop został odłożony i już raczej nie będę go miała :ico_placzek:Nikt tez chyba nie myśli,ze kobieta która nie pracuje potrzebuje urlopu porostu krótkiego wypadu z domu brak mi ostatnio ciepliwości do dzieci, zmagań z tesciowa
od początku jej mówiliśmy, ale już po ptakach i nie będę sobie tym głowy zawracać. Jak zwykle jesteśmy zdani tylko na siebie.A dawaliście jej do zrozumienia ze liczycie na pomoc przy Jasiu
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość