No mama nadzieję że podołam. Jestem przygotowana psychicznie że będą bolec właśnie brodawki że może być ciężkawo więc może dam rady bo gdybym się nastawiła że będzie lekko to bym sie zdziwiła.
dasz radę :ico_oczko:
zobaczysz :-D wiesz co najgorsze jest pierwsze uczucie :ico_noniewiem: złapanie cyca i te uczucie jak mleko napływa takie drętwienie, ale po minucie mija :ico_sorki:
jak dziecko za długo ssie to tez lepiej cyca zmienić żeby sie zbytnio nie zmęczył :ico_oczko:
ja Majkę karmiłam na zmianę, jak dawałam pierwszy prawy to wypijała go do końca i wtedy dawałam jej lewego z którego pociumkała troszke i wypuszczała :-D
następne karmienie zaczynałam od lewego i jak go opróżniła do końca to dałam prawy i tak w kółko :-D
i karmienie u nas szło oki od samego początku, choć jak mówie była też krew na sutkach, ale jak dziecko "załapie" to w kilka dni następuje poprawa :ico_sorki:
no i przedwszytskim dobra masc na cyce :ico_sorki:
ja smarowałam Bephantenem :ico_sorki: maścią :ico_oczko: jest też krem, ale chyba mniejszy efekt
nie trzeba go zmywac do karmienia, wystarczy wytrzec sutka :ico_oczko: