u mnie tez sie zapienilo ... :ico_oczko: .. ale robilam to z przymruzeniem oka :-Du mnie po sodzie sie zapieniło jak piwo, wieć chyba chłopak, zobaczymy w marcu czy sie sprawdzi:)
super wiesci .. ja gdy poszlam na pierwsza wizyte tez bylam w 5tc2d :ico_brawa_01:Hej dziewczynki;) wczoraj byłam u lekarza i jestem w 5tc 2d i termin mam na początek maja;)
mi ten apetyt to chyba stanol w miejscu :ico_oczko: wczoraj weszlam w 3 miesiac i nie przytylam jeszcze ani 1 kg a nawet schudlam 1 kg i tak pozostalo :ico_haha_01:iw_rybka, ja mam taki apetyt ze w szoku jestem :ico_szoking: co 2 h musze cos zjesc :ico_haha_02:

jak nic chłopak :-D :ico_oczko:u mnie tez sie zapienilo ... :ico_oczko: .
tak miałam w pierwszej ciązy...ale potem zaczęło lecieć, i lecieć do przodu...az naleciało 20 kg :ico_zly: a teraz to już mi leci... :ico_szoking: już okolo 3 kg przytyłam :ico_wstydzioch:wczoraj weszlam w 3 miesiac i nie przytylam jeszcze ani 1 kg a nawet schudlam 1 kg i tak pozostalo :ico_haha_01:
no niestety takie sa poczatki :ico_noniewiem: bedzie lepiej :-) wiesz.. dla niego to tez pewna nowosc... obcy ludzie i dzieci ... moze nie potrafil sie odnalezc :ico_noniewiem: trzymamy kciuki :-DBoże dziewczyny w przedszkolu był koszmar...jak tylko wszedł do sali to płacz, krzyk i lament :ico_placzek: pani chciala go zagadać to zaczął tupać nogami i większy ryk...wyszłam (uciekłam) po godzinie jak troszkę zabawił sie zabawkami...z rodziców prawie jako ostatnia wyszłam :ico_zly: jak tak bedzie codziennie to nigdy nie zdąrzę do pracy :ico_szoking: :554:
- nie wpieniaj mnie,bo bedziesz bita i szarpana i lamana na kole :-D co musi sie stac,zebys poszla na to L4 :ico_nienie:Choć już dobrze sie czuję... :ico_sorki:
- najpierw byla faza winogrona,a potem jablka az do samego konca :ico_sorki: :ico_sorki:Z Zuzią jadłaś jabłuszka powiadasz..
- pojdziesz na zwolnienie,to bedziesz miala czas :ico_oczko:jak tak bedzie codziennie to nigdy nie zdąrzę do pracy :ico_szoking: :554:

przydadzą sie :ico_haha_02:trzymamy kciuki :-D
:ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: już sie boję :ico_oczko: posłucham rad mego lekarza...jak wyśle mnie to potulnie przyjmę jego nakaz!!!Choc on mi mowił ze jak potrzebne zwolnieni to on w każdej chwili mi je da :-Dnie wpieniaj mnie,bo bedziesz bita i szarpana i lamana na kole :-D co musi sie stac,zebys poszla na to L4 :ico_nienie:
hihi g:DDpojdziesz na zwolnienie,to bedziesz miala czas :ico_oczko:

Witam co do jabłek,winogron i słodkiego to u mnie chyba obojniak będzie bo wcinam jabłka i drozdzówki :):) z Antkiem mnie na slodkie nie ciągło a teraz drożdzówki są jedyna rzeczą która ze mnie nie wychodzi:( bo z jabłkami i winogronami chociaz mam smaak to już raczej trudniej zeby nie wyszły . Kochane w pierwszej ciązy tez miałam mdłości ale takie delikatne i napoczatku schudłam 3 kg a przybrałam 17 kg a teraz to już schudłam 4,5 kg i nie zapowiada się zebym narazie przybrała :( a potem pewnie jak przybiore to się do drzwi nie zmieszcze ;)dzwoneczek82 napisał/a:
Z Zuzią jadłaś jabłuszka powiadasz..
- najpierw byla faza winogrona,a potem jablka az do samego konca
dacie rade jeszcze kilka dni i nie będzie chciał iśc do domu :):)Boże dziewczyny w przedszkolu był koszmar...jak tylko wszedł do sali to płacz, krzyk i lament pani chciala go zagadać to zaczął tupać nogami i większy ryk...wyszłam (uciekłam) po godzinie jak troszkę zabawił sie zabawkami...z rodziców prawie jako ostatnia wyszłam jak tak bedzie codziennie to nigdy nie zdąrzę do pracy

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Baidu [Spider] i 1 gość