Cześć dzioszki!
Ja od 10 latałam po sklepach i wybierałam płytki, armature i tego typu rzeczy. jeeeejku ile tego jest, dobrze, że miałam jakiś tam zarys w głowie to wybierałam tylko z tego koloru który sobie wymyśliłam! Płytki do kuchni wybrane, zlew i bateria też no i okap też wybrałam ( beżowy ). Jejciu jak ja się cieszę :ico_brawa_01: Zmieniłam tylko kolor okleiny w kuchni i wybrałam blaty- będzie super. Na wycenę płytrek do łazienki czekam, jak dadzą fajny rabat to może zamówię- bo kosztują prawie 150zł za metr :ico_olaboga:
Maksio w tym czasie był z moją kuzynką, jak zawsze bardzo grzeczny :-) Mam nadzieję, że mąż mnie nie zabije za te ceny.
Murchinson, właśnie tak myślę, że to upodobanie do smoczka przez te ząbki właśnie. Cały dzień go w buzi nie ma na szczęście, no ale musi z nim zasypiać. U nas też dziąsełka spuchnięte a nic się nie chce przebić :ico_sorki: ile to może trwać to nie wiem.
Aniu, na morfologię z Maksiem pójdę pod koniec września, tuż przed kolejnym szczepieniem.
Markotka, :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dla Krzysia za postępy.
Emilia, Wiola, dzielne te Wasze maluchy, brawa :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
To u MamyIzuni choroby się przyplątały :ico_noniewiem: oby reszta dzielnych przedszkolaków tak nie chorowała.
Jestem w :ico_szoking: co od kilku dni robi moje dziecko. Z oka go spuścić nie mogę. Pisałam Wam, że przerzucił się z plecków na brzuszek. Myślałam, że to taki nieświadomy pojedynczy epizod, a tu dzisiaj na macie co go położyłam na pleckach, za chwilkę był już na brzuchu. Ja się obracam a on podparty na przedramionach i na mnie patrzy :ico_szoking: Kręci się po tej całej macie wkoło, czasem uda mu się ześlizgnąć na podłogę. W łóżeczku jest to samo kręci się wkoło jak wskazówka z zegarze, ostatnio zasnął mając głowę tam gdzie powinien mieć nóżki. Wielki krok do przodu zrobił przez ostatnie kilka dni.



