04 wrz 2011, 11:39
Tak tak, do zerówki szkolnej poszła :)
Pierwszy dzień to był apel i akademia uroczysta, potem spotkanie w klasie z panią.
Na drugi dzień już poszła na 8, do 13 :)
Podobało jej się, choć mówiła, że ciut popłakała za mną.
Dzisiaj skompletowałam wyprawkę i na dzień dzisiejszy z książkami wyniosła mnie 320 złotych, a to się może zmienić.
Bo ksiązki do religii i ang. mogą dojść.
Jak mi ktos powie, że nauka w PL jest darmowa, to uduszę.