Hej Kobietki:)))
Oj stęskniłam się już za Wami i z chęcią poczytałam Was troszkę :-)
My nie mieliśmy internetu w naszym "nowym" domku do wczoraj... Muszę teraz wszystko powoli nadrobić :ico_oczko:
Od 1,5 tygodnia mieszkamy już u siebie, uffff ale ulga :ico_brawa_01: Co prawda brak jeszcze wiele rzeczy, a już pierwsze dni były baardzzoo uciążliwe. Mój Misiek miał szkolenia i zostawił mnie w domu nawet bez szklanek czy innych naczyń, nawet nie było kiedy tego z powrotem przynieść z garażu...No ale powoli powoli wszystko dojdzie do ładu. Wczoraj kupiliśmy sobie płytę indykcyjną i okap, więc moje gotowanie niebawem powróci do łask :ico_oczko: już mi tego brakowało!
Nikoś rośnie i ma się świetnie :-) Pozdrawia wszystkich swoich kolegów i koleżanki :-D Ma 5 ząbków, wyszła nam ostatnio prawa, górna dwójka, teraz czekamy na lewą.
Nikoś biega jak szalony i gada jak szalony. A nasze słówka: mama, tata, baba, dada, doda, ide, buja buja, myju myju, am am, mniam mniam, nie, dzidzia, beja i różne inne :-)
Widzę tu wspaniałą nowinę :ico_brawa_01: Wisnia, moje gratulacje :-) Tylko się cieszyć, a cała reszta się ułoży i dostosuje pod drugą dzidzię :-) Pracę już masz z głowy, a co do obrony to wierzę, że dasz radę w czerwcu. Pracę napiszesz wcześniej, najlepiej już powoli zaczynaj, a do obrony to już aż tak wiele roboty nie ma :-) trzeba znać swoją pracę i ewentualnie przygotować się z pytań, czy jakiegoś zakresu materiału. Dasz radę, jestem pewna i trzymam kciuki! :-)
Nicola, oj z opisu kiepsko to wygląda... szczególnie ta krew. Mam nadzieję, że to nic poważnego i już dobrze się czujesz :-) Cieszę się, że Karolka czuje się w przedszkolu jak ryba w wodzie, pewno kamień z serca Ci spadł :-)
Gozdzik, a gdzie fotki z wakacji?? :-)
Tibby, mam nadzieję, że zębiska już Tobikowi nie dokuczają :-) No i życzę zebrania się do tej magisterki :-)
Martalka, no jak Wam tam po ponad miesiącu chyba już?? :-) Pewno już znacie wszystkie okolice i znaleźliście korzeń selera i inne cuda niezbędne do pichcenia :ico_oczko:
Kaczorek, w takim razie my jesteśmy tym samym rocznikiem :-) Ja też mam 28 wiosen na karku :-) i też myślimy z Mężem o drugiej dzidzi koło wiosny, może lata, zobaczymy :-)


