Motylku, najważniejsze że mąż cały i zdrowy. Pewnie czekają na policję i dlatego tak długo im schodzi. Ja jak Mateuszek wydłużał sobie spanie w nocy też się budziłam i szłam sprawdzić czy przypadkiem się nie budzi. Zdrówka dla Filipka i oby Pawełek się nie zaraził.
Emilia zapomniałam zapytać a jak pępuszek Tosi?
Czy wasze maluchy mówią przez sen? Mateusz czasami to tak gada, że mam wrażenie iż zdaje relacje z całego dnia :ico_oczko:


