w pierwszej ciaży się bałam i oby nie dziś - takie miałam myśli - a teraz jak chcę to nic się nie dzieje hihihi, uparciuszek z mojej niespodzianki:)
Bo tak zawsze jest że jak się czeka i wypatruje to się wszystko opóźnia i bardzo dłuży. Może spróbuj nie myśleć tak bardzo o tym , zająć się czymś i mieć podejście wyjdzie jak będzie maluch gotowy .
Powiedzcie mi a Wy macie rogale do karmienia te małe i sa one faktycznie fajne i ułatwiaja karmienie??
Ja nie mam nawet tego dużego.Miałam go kupować , może pamiętasz. Ale okazało się że w danym miesiącu już kasowo nie daliśmy rady i jakoś tak czas zleciał a ja zapomniałam o tym hehe
Na razie nie narzekam na spanie jakoś zbytnio. No nie jest tak jak przed ciąża ale nie ma jakiej tragedii. Ale brzuszek rośnie więc pewno wszystko przede mną.
Dziś znów miałam skurcz ale w nodze.... tragedia jak nia wykręcało, ale M. stanął na wysokosci zadania i wymasowal :-D
Jak też miałam skurcze łydek dziś ale mówią że idzie się do wszystkiego przyzwyczaić i ja chyba do tego bólu ( bo boli cholernie ) się troszkę przyzwyczaiłam i już nawet nie chce mi się budzić P by mnie masował , tylko czekam aż przejdzie.
Ja dopiero zjadłam śniadanko. Z racji iż sobota to sobie pozwalam pospać do woli .
Zaraz biorę się za porządki ,choć wcale mi się nie chce bo z pełnym brzuszkiem jakoś człowiek leniwy .