Ja też już mam prawie całe mieszkanko ogarnięte, jeszcze kuchnia mi została ale póki co mam przerwę :-)
Co do ciuszków to ja już w sumie mam wszystko. Jeszcze kilka bodziaków i pajaców i Borys będzie wyposażony :-)
Póki co zawiesiłam chodzenie po ciucholandach bo jak tam jestem to nie mogę się opanować, normalnie jak dziecko :ico_oczko:
Dlatego wychodzę z założenia takiego jak Margolcia, że najlepiej liczyc na siebie.
ja też większość rzeczy kupuję sama. Czasami mnie moja mama dofinansuje :-D
Osz Ty przepchałas mi te chmury Mad i teraz zaczelo u mnie wiać
a u mnie nie wieje :ico_szoking:
Gotuję pomidorówę dla Emilki, mąż ma kotleta a mnie się zachciało krokieta :-D