wczoraj jakoś zagadałam się z mężem i nie udało mi się juz do Was zajrzeć. Postaram się was doczytywać w miarę regularnie, ale nie wiem jak będzie z odpisywaniem. Muszę się trochę zorganizować i oswoić z nową sytuacją. Chyba nie będzie to takie trudne, bo na szczęście Piotruś jest spokojny. Denerwuje się jedynie, gdy za dużo mleka z cyca leci :ico_oczko: Teraz właśnie je, a siostrzyczka z tatą śpią :ico_oczko: Wysypiam się, choć Mały jest nieco aktywniejszy w nocy niż w dzień.
O porodzie napisze jak będę miała obie ręce wolne :ico_oczko:
moja Wiki też, tylko to jej przytulanie i całowanie jest nieco brutalne, musimy bardzo uważać. Ale i tak serce się cieszy, gdy widzę jej radość. Wczoraj to mojego powrotu nawet nie zauważyła, ciągle tylko dzidzi i dzidzi :ico_oczko:Eliza zakochana w braciszku na maxa :ico_sorki:
marcz89, trzymam kciuki :ico_sorki: czekamy na info :-D



